Ustaw jako stronę domowąDodaj stronę do Ulubionych
   Szukaj  
  
wtorek, 11 grudzień 2018                                                
 
›  Gift Guide
   ›  Sagio.pl
›  Pogoda
›  Horoskop
›  Kontakt
›  Newsroom
›  Konkursy
     Mężczyzna All4Men.plWielcy 4 MenMężczyźni sukcesu
mat @ 2009-07-13 › 11:28:06Źródło: Netbird.pl
 WRC okiem kierowcy

W rozmowie z Mikołajem Sokołem Sebastien Loeb mówi o swojej drodze do czołówki rajdowych mistrzostw świata i specyfice tego sportu.

Wiemy, że start w Rajdzie Polski, który po raz pierwszy od dawna zyskał status eliminacji rajdowych mistrzostw świata Loebowi nie wyszedł – już na początku zmagań wypadek pozbawił go szans na dobre miejsce. Mimo tego, Francuz pozostaje aktualnym mistrzem i nie stracił szans na obronę tytułu, a trzeba przypomnieć, że jak dotychczas zgromadził ich już pięć.

Mikołaj Sokół przypomina, że Loeb miał szansę prowadzić zarówno samochód WRC jak i bolid Formuły 1, a także samochód biorący udział w wyścigu LeMans. Jakie są różnice między pojazdami startującymi w tych wyścigach? „W rajdach dużo improwizujesz, nie znasz drogi. Masz tylko dwa przejazdy zapoznawcze całej trasy, musisz w tym czasie zrobić notatki. Więcej się ślizgasz, jeździsz po różnej nawierzchni” - mówi kierowca. Zauważa też, że w rajdach, nawet jeśli samochód jest wolniejszy – kierowca może nadrobić dystans umiejętnościami. W Formule 1 nie ma na to szans – niedostatków samochodu nie przezwycięży nawet najlepszy kierowca.

Dla Loeba szczególny smak mają zwycięstwa, które odniósł po zajadłej walce. I chociaż przekraczał linię mety jako pierwszy w wielu eliminacjach, to w pamięci szczególnie utkwiły mu zwycięstwa odniesione po zaciekłej rywalizacji. „Na pewno walka jest bardziej ekscytująca. W Nowej Zelandii walczyłem z Marcusem Gronholmem i przegrałem o 0,3 sekundy. To też jeden z moich niezapomnianych startów” - mówi dziennikarzowi Francuz.

Do WRC Loeb trafił z wyścigów amatorskich i to w dość późnym wieku – miał 22 lata. Po dwóch startach właśnie w amatorskich wyścigach ktoś go zauważył. Kiedy pojawiła się możliwość skrzętnie z niej skorzystał i poprawiał się z sezonu na sezon. Wreszcie udało mu się wystartować w eliminacji WRC i „tak to się potoczyło – okazja za okazją...” - mówi.

Francuski kierowca zgadza się, że sama formuła WRC powinna się zmienić. Sytuacja, w której startują tylko dwa zespoły fabryczne (Ford i Citroen). Dzięki zmianie przepisów, która ma wejść w życie od 2011 roku nowym zespołom powinno być łatwiej.

Jako swojego najgroźniejszego rywala wspomina Gronholma. „Kiedy miał dobry dzień [Marcus Gronholm, przyp. red.], był trudny do pokonania. Robił jednak więcej błędów niż Mikko Hirvonen. On jeździ nieco wolniej niż Marcus, bo chyba jest mniej szalony i zawsze dojeżdża do mety” - mówi. Zresztą jazda bez większej liczby wypadków, to zdaniem Francuza jedna z przyczyn jego sukcesów. Ale zauważa, że ostatnio jest z tym gorzej...

Omawiany wywiad Mikołaja Sokoła z Sebastienem Loebem został opublikowany w „Rzeczpospolitej” 26.06.2009 r.

Zobacz także:



Cygnet - wspólne dzieło Toyoty i Astona Martina


Nowy Lexus IS 250 Cabrio


Peugeot Metromorph






Autor:
Komentarz:
Wpisz swoje imię:

Podaj adres e-mail:

Najlepszy film o seryjnych mordercach?
Milczenie owiec
Z piekła rodem
Siedem
Zodiak
Kolekcjoner kości
inny?

 
Start | Reklama | Polityka prywatności | Mapa strony | Kontakt
Copyright © 2006 by All4men.pl - Wykonanie: CN Design and Necon Design